Jedząc w Grand Podrobowej złotym tłuszczem oblane cynaderki królicze i popijając zimnym piwem pszenicznym zastanawiam się nad bogactwem treści gastronomicznej.
- Przepyszne kurwa – syczę przez półotwarte-półtłuste usta szeptem do talerza.
Dbam o swój komfort jak zawsze, po posiłku deser; kawa czarna, lepka, asfaltowa i papieros jak termos ciepły i suchy do końca.
Bywam w Grand Podrobowej rzadko. Gdy miewam ochotę. Wracam tam podobnie niczym ostatni sprawiedliwy by doświadczyc wnętrzności. Przed wojną w miejscu restauracji mieściła się wykwintna perfumeria. Podobno jeszcze kilka lat po otwarciu lokalu zapach podrobów mieszał się tu z silnym zapachem piżma i drzewa sandałowego. Co za perwersyjna mieszanka!
Cynaderki smażone w młodym
czosnku
Składniki:
Cynaderki królicze
czosnek
natka pietruszki
olej
sól, pieprz
kieliszek brandy
2 łyżki masła
bagietka
Przygotowanie:
Cynaderki królicze kroimy na drobne cząstki, drobno siekamy czosnek i natkę
pietruszki, rozgrzewamy olej na patelni. Na rozgrzany olej wrzucamy cynaderki,
następnie czosnek, doprawiamy solą, pieprzem. Flambirujemy odrobiną brandy,
dodajemy posiekaną natkę pietruszki i masło. Podajemy z grzankami z bagietki.
Voila!
Rada: smakoszom proponuje dodatkowo posiekany tymianek.