na uniwersytecie z kości słoniowej
rzadki przypadek żaka
pali machorkę w cieniu katedry
zastygły atrament mówi - śmierć grawitacji
fizyka zwleka z realizacją postulatu
myśl lewituje gładko w kierunku świetlika
Jedząc w Grand Podrobowej złotym tłuszczem oblane cynaderki królicze i popijając zimnym piwem pszenicznym zastanawiam się nad bogactwem treści gastronomicznej.
- Przepyszne kurwa – syczę przez półotwarte-półtłuste usta szeptem do talerza.
Dbam o swój komfort jak zawsze, po posiłku deser; kawa czarna, lepka, asfaltowa i papieros jak termos ciepły i suchy do końca.
Bywam w Grand Podrobowej rzadko. Gdy miewam ochotę. Wracam tam podobnie niczym ostatni sprawiedliwy by doświadczyc wnętrzności. Przed wojną w miejscu restauracji mieściła się wykwintna perfumeria. Podobno jeszcze kilka lat po otwarciu lokalu zapach podrobów mieszał się tu z silnym zapachem piżma i drzewa sandałowego. Co za perwersyjna mieszanka!
Cynaderki smażone w młodym
czosnku
Składniki:
Cynaderki królicze
czosnek
natka pietruszki
olej
sól, pieprz
kieliszek brandy
2 łyżki masła
bagietka
Przygotowanie:
Cynaderki królicze kroimy na drobne cząstki, drobno siekamy czosnek i natkę
pietruszki, rozgrzewamy olej na patelni. Na rozgrzany olej wrzucamy cynaderki,
następnie czosnek, doprawiamy solą, pieprzem. Flambirujemy odrobiną brandy,
dodajemy posiekaną natkę pietruszki i masło. Podajemy z grzankami z bagietki.
Voila!
Rada: smakoszom proponuje dodatkowo posiekany tymianek.
skomentuj (4)
Wyśmienicie.
Orbituję we właściwym, jedynym kosmosie.
Normalnie, w życiu, jestem szczęśliwy.
- - -
Jazz wczoraj fugą nutą rozpłynął mi się w uszach.
Uri Cane ze szkłem przy oku.
- - -
Krótko bo,
Szary perłowy mat kładę na ścianę
skomentuj (9)
soczyzm owoców dowodzi prawd podstawowych
liż lepkie palce dobrych chwil zawsze